poniedziałek, 1 czerwca 2009

DZIEŃ DZIECKA!

Hurra! Już jest! Nie wiem, jak Wy, ale ja nie zamierzam nigdy przestać go obchodzić.

Niezależnie od wieku, wszyscy w głębi duszy jesteśmy dziećmi. Nie dajcie sobie wmówić, że w Dzień Dziecka nie należy się wam prezent! Wyszperaliśmy kilka smakołyków, które cieszą w każdym wieku. A im starsi jesteście, tym bardziej docenicie ich wysublimowany humor.

Taki, na przykład, odlew mózgu z galaretki. Czyż to nie świetny pomysł? Wszystkim zombiakom polecamy równie gorąco, co palaczom plasterki z nikotyną. Natomiast pozostali będą mogli oswajać się powoli z myślą o bliskiej inwazji zombie, ćwicząc jedzenie mózgów w domowym zaciszu.

Z kolei żelki larwy to robalowe pyszności o smaku (nie, nie, nie kurczaka) jabłuszek! Zjedz je, zanim one zjedzą Ciebie!

Są jednak pewne rzeczy, których nie należy wkładać do buzi. Wiemy to wszyscy od dziecka. Żyletki, denaturat, swoje stopy, niemowlęta, surowe mięso. Ale ponieważ wszyscy jesteśmy już duzi i nie musimy słuchać mamy, możemy na przykład jeść surowy bekon garściami! Zwłaszcza, kiedy smakuje jak truskawki i nie zostawia tłustych plam, bo zrobiony jest z gumy do życia.


Zróbcie sobie prezent i zajrzyjcie tu!

DZIECIAKI, BAWCIE SIĘ!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza